Poradnik · 6 min czytania

Strona internetowa dla gabinetu: co musi się na niej znaleźć

Pacjent szuka gabinetu na telefonie, między jednym a drugim zadaniem, i decyduje w kilkanaście sekund. Ta lista pokazuje, co musi być na stronie gabinetu lekarskiego, fizjoterapii, psychologa czy kliniki, w jakiej kolejności, czego unikać ze względu na przepisy — i ile to kosztuje.

Jak pacjent wybiera gabinet (i dlaczego strona przegrywa)

Typowa ścieżka: ból albo potrzeba → Google „fizjoterapeuta Łódź Bałuty” → wizytówki Google z ocenami → dwie–trzy strony otwarte na telefonie → wybór tej, na której najszybciej widać: czy przyjmują w moim przypadku, ile to kosztuje, czy mogę się zapisać teraz.

Strony gabinetów przegrywają w trzech miejscach: telefon jest schowany w zakładce „Kontakt”, cennika nie ma („zadzwoń, żeby zapytać”), a strona na telefonie wygląda jak pomniejszona wersja komputerowej. Każda z tych rzeczy to pacjent, który wraca do wyników Google.

Pierwszy ekran: trzy odpowiedzi w 5 sekund

Zanim pacjent przewinie stronę, musi zobaczyć: kto (nazwa, specjalizacja, miasto), co z tego ma (jedno zdanie: „Fizjoterapia ortopedyczna. Pierwsza wizyta w 48 godzin.”) i co zrobić (przycisk „Umów wizytę” i telefon, oba klikalne).

Lista: co musi być na stronie gabinetu

  1. Telefon i przycisk rejestracji na każdej podstronie — w nagłówku i w pasku na dole ekranu telefonu. Nie tylko w „Kontakcie”.
  2. Lista usług, każda z własną podstroną. „Fizjoterapia”, „Rehabilitacja po urazie”, „Masaż leczniczy” to osobne zapytania w Google. Jedna strona „Oferta” z listą nie wystarcza ani pacjentowi, ani wyszukiwarce.
  3. Cennik albo zasada ustalania ceny. Jeśli nie możesz podać kwoty, podaj widełki lub „pierwsza wizyta 150 zł, kolejne od 120 zł”. Brak jakiejkolwiek informacji to najczęstszy powód telefonu do konkurencji.
  4. Zespół ze zdjęciami i kwalifikacjami. Pacjent powierza komuś ciało lub psychikę. Chce zobaczyć twarz, tytuł, specjalizację i jedno zdanie po ludzku.
  5. Rejestracja online — integracja z systemem, z którego korzystasz (np. ZnanyLekarz, Medfile, Proassist), albo prosty formularz z wyborem terminu. Pacjenci zapisują się wieczorem, kiedy nikt nie odbiera.
  6. Godziny, adres, mapa, parking, dojazd komunikacją. Z linkiem, który otwiera nawigację.
  7. Opinie pacjentów — z Google, za zgodą, bez wymyślania. Trzy prawdziwe są lepsze niż dziesięć wygładzonych.
  8. FAQ: „Czy potrzebuję skierowania?”, „Czy przyjmujecie na NFZ?”, „Jak się przygotować?”, „Ile trwa wizyta?”. To oszczędza telefony i buduje zaufanie.
  9. Formularz zgodny z RODO z informacją, kto przetwarza dane i po co.

Czego nie wolno: przepisy o reklamie

Podmioty lecznicze nie mogą reklamować usług medycznych (ustawa o działalności leczniczej), a lekarze podlegają Kodeksowi Etyki Lekarskiej. W praktyce oznacza to: strona może informować (zakres usług, kwalifikacje, cennik, godziny), ale nie może zachęcać w stylu reklamy.

  • Unikaj obietnic efektu („skutecznie wyleczymy”, „gwarantujemy”) i porównań z innymi gabinetami.
  • Zdjęcia „przed i po” są ryzykowne — w wielu przypadkach uznawane za reklamę.
  • Promocje i rabaty („-20% na pierwszą wizytę”) mogą być zakwestionowane.
  • Opinie pacjentów publikuj za zgodą i bez obietnic wyniku.

Fizjoterapeuci, psycholodzy i dietetycy mają większą swobodę niż lekarze, ale zasada ostrożności opłaca się wszystkim. Projektujemy strony gabinetów tak, żeby informowały, a ostateczne brzmienie tekstów warto skonsultować z prawnikiem — to nie jest porada prawna.

Przykładowa struktura strony gabinetu

  • Strona główna (pierwszy ekran, usługi, zespół, opinie, dojazd)
  • Usługi → osobna podstrona dla każdej (opis, dla kogo, przebieg, cena, przycisk rejestracji)
  • Zespół → osobna podstrona dla każdej osoby (zdjęcie, kwalifikacje, w czym pomaga)
  • Cennik
  • Rejestracja / Umów wizytę
  • Dojazd i kontakt
  • Pytania pacjentów (FAQ)
  • Porady (blog, jeśli masz czas pisać — jeśli nie, lepiej nie zakładać pustego)

Dla gabinetu z 3–5 usługami to 8–12 podstron. Taki zakres mieści się w pakiecie Rozwój (do 10 podstron, kolejne dokupisz) albo w pakiecie Firma z dodatkowymi podstronami.

Wizytówka Google: połowa pacjentów nie wejdzie na stronę

Dla zapytań lokalnych Google pokazuje mapę i trzy wizytówki nad wynikami. Wielu pacjentów dzwoni prosto stamtąd. Wizytówka musi mieć te same dane co strona (nazwa, adres, telefon, godziny), właściwą kategorię („Fizjoterapeuta”, nie „Klinika”), listę usług, zdjęcia gabinetu i zespołu oraz odpowiedzi na opinie. Strona i wizytówka powinny się wzmacniać: wizytówka linkuje do podstrony usługi, strona ma przycisk „Zobacz opinie w Google”.

Ile kosztuje strona dla gabinetu

U nas pakiet Firma dla gabinetu (do 5 podstron) kosztuje od 4 900 zł netto, pakiet Rozwój (do 10 podstron, osobna dla każdej usługi i osoby) od 8 900 zł. Integracja rejestracji online to 1 800 zł, teksty o usługach językiem pacjenta 1 200 zł. Czas: 4–6 tygodni. Szczegóły i polecany pakiet znajdziesz na stronie Strona dla gabinetu, a cenę policzysz w kalkulatorze.

Pięć błędów, które widzimy najczęściej na stronach gabinetów

  1. „Witamy na stronie” zamiast odpowiedzi. Pierwszy ekran opisuje misję gabinetu, a pacjent chce wiedzieć, czy go przyjmą i kiedy.
  2. Jedna strona „Oferta” z listą 20 usług. Pacjent szuka „rehabilitacja po endoprotezie”, Google też. Każda usługa potrzebuje własnej podstrony.
  3. Zdjęcia ze stocka: uśmiechnięta lekarka z tabletem. Pacjent od razu to rozpoznaje. Jedno prawdziwe zdjęcie gabinetu i zespołu robi więcej niż dziesięć stockowych.
  4. Telefon jako obrazek. Numeru wklejonego w grafikę nie da się kliknąć na telefonie. Musi być linkiem.
  5. Brak informacji o NFZ / prywatnie. To pierwsze pytanie w telefonie. Odpowiedz na nie na stronie, zanim pacjent zadzwoni — oszczędzisz recepcji połowę rozmów.

Jak pisać teksty językiem pacjenta

Pacjent nie szuka „kompleksowej diagnostyki narządu ruchu”. Szuka „boli mnie kolano po bieganiu”. Dobra podstrona usługi odpowiada na cztery pytania w tej kolejności: dla kogo to jest (objawy, sytuacje), co się dzieje na wizycie (krok po kroku, ile trwa), co po wizycie (ile wizyt, co robić w domu) i ile to kosztuje.

Zasady: jedno zdanie, jedna myśl. Nazwa fachowa w nawiasie, nie zamiast. Bez „profesjonalnie”, „kompleksowo”, „z pasją” — to słowa, które nic nie znaczą. Jeśli nie masz czasu pisać, dajemy strukturę i pytania, a Ty odpowiadasz tak, jak tłumaczysz pacjentowi w gabinecie. Z tego powstaje tekst, który brzmi jak Ty.

Pytania i odpowiedzi

Krótko, na koniec.

Tak. Informacja o cenach nie jest reklamą. Zakazane są formy zachęty: promocje, obietnice efektu, porównania z innymi.

Jeśli pacjenci dzwonią poza godzinami pracy albo recepcja nie nadąża — tak. Integrujemy system, z którego już korzystasz, albo dodajemy prosty formularz z wyborem terminu.

Dla 3–5 usług: 8–12 podstron, w tym osobna dla każdej usługi i osoby z zespołu. Tak szukają pacjenci i tak indeksuje Google.

Od 4 900 zł netto (pakiet Firma do 5 podstron) do ok. 11 000–12 000 zł (pakiet Rozwój z rejestracją online w cenie i tekstami). Czas 4–6 tygodni.

Chcesz poznać cenę swojego projektu?

Policz wycenę